Piotr Rubik o przeprowadzce do USA. Za czym tęskni?
Mateusz Hładki zapytał Piotra Rubika, który wraz z rodziną przeprowadził się do Stanów Zjednoczonych w 2023 roku, czy zmiana miejsca zamieszkania zmieniła coś w jego małżeństwie.
- Nasz związek jest wieczny. Uważam, że w każdym życiu się spotykamy, więc to przeprowadzka do Miami nic nie zmienia, bo się bardzo kochamy. Natomiast, po prostu jest inna jakość życia, w sensie, no bardzo nam się tam dobrze mieszka, to jest nasze miejsce - zaczął, a następnie wymienił to, co szczególnie mu się podoba.
- Pogoda, przyroda, pewien luz, też spojrzenie na świat troszeczkę z dystansu. My sobie nie zdajemy sprawy, mieszkając na przykład w Polsce, ja sobie nie zdawałem sprawy, jak czasami inaczej wygląda świat, niż my patrzymy stąd. Warto czasami gdzieś pojechać bardzo daleko, w ogóle też nawet nie przeprowadzając się, żeby mieć szerszą perspektywę.
Piotr Rubik wyznał również, że Polska cieszy się dobra prasą w USA.
- Ja się bardzo cieszę, że na przykład Polska w tej chwili jest genialnie postrzegana wśród Amerykanów, genialnie, i to jest bardzo miłe. I ja nie mówię o jakichś tam mediach czy politykach, mówię o zwykłych ludziach na ulicy. Jak mówię Polska, to dla nich w tej chwili mamy jakiś taki fajny PR, że jesteśmy oazą bezpieczeństwa w Europie, to jest bardzo fajne - powiedział i dodał:
- Uważam, że my jesteśmy właśnie takimi dobrymi ambasadorami naszego kraju gdzieś tam za granicą, ponieważ widzimy, co jest ważne, mówimy o Polsce dobrze, a jednocześnie, duża satysfakcja, bo dla takiego zwykłego Amerykanina, i warto to wykorzystać do promocji turystyki w ogóle, jesteśmy oazą bezpieczeństwa w Europie.
Piotr Rubik ujawnił również, czy zaczął spełniać swój amerykański sen.
- Przeprowadzka nie była po to, żeby tam robić karierę i powiem Ci tak, amerykańskim mój sen już się spełnił, ponieważ spełniłem swoje marzenie mieszkania w miejscu, które jest cudowne i bardzo się też dużo uczę, poznaję zupełnie rzeczy, których nie miałbym szansy tutaj poznać - wyznał.
Piotr Rubik - kim jest gość programu "Mówię Wam"
Piotr Rubik to facet, który od dzieciństwa wiedział, że muzyka będzie jego życiową sceną – nic dziwnego, skoro już jako siedmiolatek pod okiem Jerzego Ługiewicza ściskał wiolonczelę pewniej niż niejeden dorosły mikrofon. Przez kolejne lata szlifował talent u prof. Andrzeja Zielińskiego, aż w końcu przeszedł przez Akademię Muzyczną im. Fryderyka Chopina jak burza, zahaczając nawet o orkiestrę Jeunesses Musicales International, w której został koncertmistrzem. A kiedy w Sienie uczył się kompozycji filmowej od samego Ennio Morricone, nikt już nie miał wątpliwości, że szykuje się artysta z prawdziwego wow!
W latach 90. pokazał, że potrafi działać nie tylko w muzyce, współprowadząc i współprodukując Multimedialny odlot – program o grach komputerowych, zanim było to modne. Jako producent muzyczny stał się mistrzem w wyławianiu głosów i osobowości, pracując z tak różnorodnymi artystami jak Tytus Wojnowicz, Małgorzata Walewska, Katarzyna Skrzynecka czy Michał Bajor. Skroił też jeden z najbardziej rozpoznawalnych utworów Edyty Górniak – „Dotyk”, a filmowe „Dove Vai” dodało epickiego blasku Quo Vadis Jerzego Kawalerowicza.
Piotr Rubik telewizję odwiedzał chętnie. W 2021 wraz z żoną Agatą pojawił się w Power Couple, a wcześniej zgarnął Nagrodę Specjalną ZAiKS-u, potwierdzając swoją pozycję w branży.
Prywatnie Rubik to romantyk, który w 2008 roku powiedział sakramentalne „tak” Agacie Paskudzkiej, a zdjęcia z tej bajkowej uroczystości trafiły do „Vivy!”. Dziś tworzą rodzinny kwartet z dwiema córkami – Heleną i Alicją – i wygląda na to, że w życiu Piotra muzyka i miłość naprawdę grają w tej samej tonacji.
Autorka/Autor: GA
Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA