Daniel Martyniuk wrócił wspomnieniami do odwyku. "No troszeczkę poleciałem"

Daniel Martyniuk
Daniel Martyniuk wrócił wspomnieniami do odwyku. "No troszeczkę poleciałem"
Źródło zdj. gł.: TVN
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Daniel Martyniuk w podcaście "Zbliżenia. Mówię Wam" opowiedział o okolicznościach rozpoczęcia leczenia uzależnień. W rozmowie z Mateuszem Hładkim wspominał pobyt w Hiszpanii, zdradę i moment, w którym uznał, że potrzebuje pomocy. "To był taki czas, że musiałem pójść na ten odwyk" - przyznał.
Z ARTYKUŁU DOWIESZ SIĘ:
  • W jakich okolicznościach Daniel Martyniuk zdecydował się na odwyk?
  • Kiedy Daniel Martyniuk po raz pierwszy sięgnął po alkohol i narkotyki?
  • Jak Daniel Martyniuk wspomina pobyt w ośrodku?

Daniel Martyniuk opowiedział o odwyku. Po alkohol sięgnął jako 13-latek

Daniel Martyniuk w rozmowie z Mateuszem Hładkim wrócił do okoliczności, które skłoniły go do rozpoczęcia leczenia uzależnień. Okazuje się, że kulminacją był pobyt w Hiszpanii, podczas którego nie tylko dopuścił się niewierności, lecz także nagrał szereg kompromitujących filmów.

No troszeczkę poleciałem, nie? Za ostro. Długo siedziałem, chyba osiem miesięcy spędziłem w Hiszpanii i tam dużo, dużo pieniędzy właśnie wtedy rozwaliłem. No i wróciłem, poznałem taką też dziewczynę. […] Zdradziłem Faustynę. Wszystko się już później tak pogmatwało. No i ponagrywałem takich kupę filmików, wiesz, że jak się obudziłem z rana, to się bałem, czy […] ja zdążę w ogóle jeszcze na ten odwyk. […] Po prostu to był taki czas, że musiałem pójść na ten odwyk
- przyznał.

Jak zapewnił, sam zdecydował się zgłosić na leczenie, natomiast pobyt w prywatnym ośrodku w Polsce opłacił jego ojciec. Początkowo sądził, że wystarczy miesiąc, ostatecznie jednak z jego relacji wynika, że spędził tam trzy miesiące.

Martyniuk ujawnił przy tym, że pierwszy alkohol wypił jako 13-latek - były to, jak wspominał, "jakieś 2–3 kieliszki wódki". Po marihuanę sięgnął w trzeciej klasie gimnazjum, a na pytanie prowadzącego, ile miał lat, gdy po raz pierwszy "wziął kreskę", odpowiedział: "Dwadzieścia pięć lat".

Cały odcinek podcastu obejrzysz w serwisie YouTube

Daniel Martyniuk
Daniel Martyniuk
Źródło zdjęcia: TVN

Daniel Martyniuk o doświadczeniach z terapii. Mówił o znalezieniu celu

Opowiadając o codzienności w zamkniętym ośrodku, Daniel Martyniuk wspomniał o zajęciach grupowych, które zaczynały się rano i trwały do godziny 13. Uczestnicy dzielili się swoimi historiami oraz trudnościami. Sam nie zawsze potrafił odnaleźć się w tych rozmowach i zrozumieć problemy pozostałych osób.

Pewnego razu mówię: już nie dam rady tego słuchać. […] Do mnie piszą ludzie: 'Weź się zabij' […]. Dla mnie tam w pokoju mogłyby być wszystkie alkohole świata, ja bym tego nie wypił
- wyznał.

Martyniuk zapewniał przy tym, że jest "bardzo czuły", po czym zaczął oceniać atmosferę podczas kolejnych miesięcy pobytu.

Pierwszy miesiąc była fajna ekipa, drugi miesiąc okej, a trzeci to po prostu […] już była taka tragedia
- dodał.
No Daniel, ale to był odwyk […], to nie był wyjazd na all inclusive
- odpowiedział Mateusz Hładki.

W dalszej części rozmowy Martyniuk wyraził zastrzeżenia wobec części komunikatów, które słyszał podczas terapii. Oceniał je jako wyuczone i przyznał, że do niego nie trafiały. Największą wagę przypisywał natomiast znalezieniu celu, które dawałoby motywację do zmiany.

Prawdziwy odwyk to jest znalezienie […] celu takiego w życiu […], który będzie dawał ci satysfakcję
- przekonywał.
Mateusz Hładki, Daniel Martyniuk
Mateusz Hładki, Daniel Martyniuk
Źródło zdjęcia: TVN

CZYTAJ TEŻ: Maria Pakulnis usłyszała diagnozę nowotworu po niepokojącym zachowaniu kotki. "Uratowała mi życie"

Wejdź na Player.pl i obejrzyj ulubione filmy, programy i seriale 

Autorka/Autor: AP