Joanna Kurowska jest menadżerką swojej córki! "Dostaje tylko w łeb"

Joanna Kurowska i Zosia Świątkiewicz
Joanna Kurowska jest menadżerką swojej córki, Zofii Świątkiewicz! Opisała tę rolę w podcaście "Zbliżenie"
Źródło zdj. gł.: MWMEDIA
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Córka Joanny Kurowskiej, Zosia Świątkiewicz, z sukcesem idzie w ślady swojej utalentowanej mamy i wyrasta na jedną z najciekawszych aktorek młodego pokolenia. W rozmowie z Mateuszem Hładkim w podcaście "Zbliżenie" gwiazda opowiedziała o pasji 25-letniej córki, jej dotychczasowym dorobku artystycznym oraz nietypowym układzie zawodowym, jaki je łączy. Joanna Kurowska wyznała bowiem, że oficjalnie pełni funkcję menedżerki swojej pociechy - i to całkowicie pro bono!
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Kim jest córka Joanny Kurowskiej i czym się zajmuje?
  • Jak nazywa się córka Joanny Kurowskiej i ile ma lat?
  • Jaką szkołę aktorską ukończyła Zofia Świątkiewicz?
  • Dlaczego Joanna Kurowska została menedżerką swojej córki Zofi Świątkiewicz?
  • Co Joanna Kurowska powiedziała o talentach i wyglądzie swojej córki w podcaście "Zbliżenie"?
  • Z kim na scenie występuje obecnie Zosia Świątkiewicz?
  • Kto jest ojcem Zofi Świątkiewicz i do kogo z rodziny jest najbardziej podobna?
  • Jakie podejście do wyboru drogi życiowej dzieci ma Joanna Kurowska?
  • Czy Zosia Świątkiewicz korzysta z agencji aktorskiej?

Kim jest i gdzie gra córka Joanny Kurowskiej?

25-letnia Zosia Świątkiewicz (urodzona w 2001 roku) to absolwentka prestiżowej Akademii Teatralnej w Łodzi. Choć dopiero niedawno ukończyła studia, może pochwalić się już całkiem pokaźnym dorobkiem zawodowym. Na swoim koncie ma role w trzech czy czterech serialach oraz produkcjach filmowych. Młoda aktorka prężnie rozwija także karierę teatralną - aktualnie występuje na scenie w nowej sztuce u boku Ewy Kasprzyk, a już w styczniu wchodzi w kolejny projekt teatralny.

Jak podkreśla Joanna Kurowska, jej córka kocha swój zawód i podchodzi do niego z wielkim entuzjazmem.

Jak moja córka mi powiedziała, że chce być aktorką, zapytałam się, czy na pewno jest to przemyślane, czy to nie jest tak, że mama była, to ona była, nie. Ona chciała być aktorką, skończyła szkołę, Akademię Teatralną w Łodzi i ona ma to samo, co ja. Jak jest propozycja, ona aż piszczy ze szczęścia, lubi to, a nie: "O Jezu, znowu, Boże, muszę znowu iść do pracy". Ona jest szczęśliwa, więc my róbmy to, żeby nasze dzieci były szczęśliwe. Jak ktoś chce pracować, jeździć, jak dyrygent Kukla, który uwielbia jeździć autobusem, to niech będzie kierowcą autobusu. Dajmy mu to, niech to będzie. Jak ktoś chce mieć firmę sprzątającą, niech będzie. Ktoś chce być inżynierem, niech będzie. Niech robi to, co kocha. To jest klucz do wszystkiego
- opisała Joanna Kurowska w podcaście.

Gwiazda zauważyła też, że Zosia Świątkiewicz wizualnie jest zupełnie do niej niepodobna - długie, smukłe nogi odziedziczyła po zmarłym ojcu, Grzegorzu Świątkiewiczu, a z urody najbardziej przypomina swoją babcię.

Do mojej mamy jest podobna. Bo do taty chyba też właśnie nie jest. Podobna figurę ma, ona ma nogi, które są dotąd. Mój mąż miał szczupłe nogi. Młynarska mówi, najnieszczęściem byłoby, gdyby twoja córka miała twarz Grześka i twoje nogi. Ale ona wzięła wszystko, co wzięła od nas najlepsze
- przyznała.
Zofia Świątkiewicz z mamą Joanną Kurowską
Zofia Świątkiewicz z mamą Joanną Kurowską
Źródło zdjęcia: mw media

Joanna Kurowska jest menadżerką Zosi Świątkiewicz

Choć początkowo Joanna Kurowska z dystansem podchodziła do własnej obiektywności - żartując, że "geniusz to po prostu dziecko, które ma matkę" - zachwyty obcych ludzi i producentów szybko potwierdziły ogromny talent Zosi Świątkiewicz. To skłoniło aktorkę do przejęcia spraw zawodowych córki.

Mnie dopiero ludzie zaczęli mówić: "Oj, Zośka świetnie zagrała". Słuchaj, jak ci ludzie to mówią, obcy, a nie Ty. Ja mówię właśnie, już teraz powiem, moje koleżanki tak wkurzają, każą mi się, mówią: "Zobacz jak ona jest piękna, jaka zdolna, a jak jest cudowna". No, niech inni chwalą nasze dzieci. Niech inni chwalą nasze wnuki
- przyznaje.

Zapytana przez Mateusza Hładkiego o to, jak to się stało, że została oficjalną menedżerką 25-latki, Joanna Kurowska odpowiedziała bez ogródek.

Ona oczywiście pójdzie do agencji, bo ja już nie wyrabiam, bo jestem taki menedżer, który tam nie bierze ani procentu i dostaje tylko w łeb. (...) Ale ja tam się nie muszę narobić, bo sami do niej dzwonią
- wytłumaczyła z uśmiechem.

Joanna Kurowska podkreśliła, że najważniejsze jest dla niej wspieranie naturalnych pasji dziecka, a pozytywne opinie branży o grze Zosi są dla niej jako matki największą nagrodą.

Wejdź na Player.pl i obejrzyj ulubione filmy, programy i seriale 

Joanna Kurowska i Zosia Świątkiewicz
Joanna Kurowska i Zosia Świątkiewicz
Źródło zdjęcia: MWMEDIA

Czytaj też: Mariola Bojarska-Ferenc popłakała się z rozmowie z Mateuszem Hładkim. Co się stało?

Autorka/Autor: MO