Joanna Kurowska szczerze o terapii po rodzinnej tragedii: "Zobaczyłam, że czasem zmieniam się w moją matkę"

Joanna Kurowska
Joanna Kurowska o terapii po rodzinnej tragedii w podcaście "Zbliżenie": "Zobaczyłam, że czasem zmieniam się w moją matkę"
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Joanna Kurowska w podcaście "Zbliżenie", prowadzonym przez Mateusza Hładkiego, poruszyła temat własnej psychoterapii, do której trafiła po bolesnych życiowych doświadczeniach - w tym po tragicznej śmierci męża, Grzegorza Świątkiewicza, we wrześniu 2014 roku. Gwiazda wprost porównała leczenie zranionej duszy do wizyty u dentysty czy ortopedy, zdradzając, jak dzięki pracy ze specjalistą odzyskała własny głos i nauczyła się stawiać granice.
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Co Joanna Kurowska powiedziała o psychoterapii w podcaście "Zbliżenie"?
  • Jakie podejście do korzystania z pomocy psychologa ma Joanna Kurowska?
  • Co zdaniem Joanny Kurowskiej daje człowiekowi przepracowanie problemów na terapii?
  • Jak Joanna Kurowska porównuje dbanie o zdrowie psychiczne do leczenia dolegliwości fizycznych?
  • Dlaczego Joanna Kurowska uważa, że unikanie terapii i zadręczanie przyjaciół jest błędem?
  • Czy Joanna Kurowska nadal regularnie chodzi na terapię?

Joanna Kurowska chodziła na terapię

Pytana przez Mateusza Hładkiego o to, czy zdecydowała się na psychoterapię, Joanna Kurowska odpowiedziała bez najmniejszego wahania, że było to dla niej zupełnie naturalne krok. Przypomniała, że po śmierci ukochanego męża w 2014 roku - a także w obliczu trudnych życiowych momentów - wsparcie ze strony bliskich i przyjaciół jest nieocenione, ale nie zastąpi pomocy fachowca.

Aktorka posłużyła się dosadną analogią do dbania o zdrowie fizyczne.

Zdarzają się takie rzeczy, więc trzeba sobie pomóc. Boli cię noga - idziesz do ortopedy. Boli cię ząb - idziesz do dentysty. (...) Boli cię dusza - nic z tym nie robisz. Albo ćpasz, albo pijesz, albo zadręczasz przyjaciół telefonami. Przyjaciele są oczywiście bardzo ważni i to super, że możesz im się zwierzyć. To jest okej, ale trzeba też poszukać pomocy u specjalisty, czyli psychologa lub terapeuty. Wyrzucić wszystko z tej skrzyni. Otworzyć ją, żeby wszystkie demony wyszły, a potem ładnie ją zamknąć. Idziesz więc z tą duszą do specjalisty.
- wyznał.
Joanna Kurowska
Joanna Kurowska

Jak Joanna Kurowska ocenia terapię?

Wyjaśniając, jak konkretnie praca z terapeutą wpłynęła na jej codzienne funkcjonowanie, Joanna Kurowska przyznała, że poczuła ogromną ulgę oraz większy spokój sama ze sobą. Terapia pozwoliła jej nie tylko dostrzec, kiedy ktoś próbuje nią manipulować, ale również zauważyć własne, nieświadome mechanizmy i zachowania.

Aktorka wyznała, że dzięki spotkaniom ze specjalistką zrozumiała, jak silnie powielała wzorce swoich rodziców i wchodziła w schematy wyniesione z domu rodzinnego. Gwiazda dodała, że choć nie chodzi już na stałą terapię, raz na kilka lat zdarza jej się skonsultować ze swoją sprawdzoną terapeutką, by w porę zatrzymać odtwarzanie toksycznych nawyków i upewnić się, że podejmuje decyzje w zgodzie ze sobą.

Poczułam się lepiej sama ze sobą. Było mi o wiele lżej. Potrafiłam zobaczyć, kto mną manipuluje. Potrafiłam też dostrzec, jak ja manipuluję innymi. Zobaczyłam, że czasem zmieniam się w moją matkę, a głosy moich rodziców - niekoniecznie dobre - stały się moimi głosami. To nie był mój głos. Po terapii mówię już własnym głosem. (...) Nie chodzę już na terapię, ale raz na parę lat korzystam z takiej pomocy. Dzwonię wtedy do swojej terapeutki, bo mam jedną, sprawdzoną. Mówię jej: "Zachowałam się tak i tak. Nie wiem, czy dobrze". A ona pyta: "Kogo to pani przypomina?". A ja odpowiadam: "Mamusię moją". Znałam przecież tylko takie wzorce - mamę i tatę oraz pewne toksyczne relacje, które występowały w mojej rodzinie. Zaczynam więc mówić tak, jak zostałam wychowana - głosem swoich rodziców.
- opisała.

Wejdź na Player.pl i obejrzyj ulubione filmy, programy i seriale 

Joanna Kurowska
Joanna Kurowska
Źródło zdjęcia: MWMEDIA
Autorka/Autor: MO