Córka Piotra Rubika chce studiować w USA. Zdradziła, ile kosztują tam studia i jaki kierunek wybrała

Piotr Rubik z rodziną
260829_ON_MOWIE WAM cz 2 RUBIKI_studia USA.mp4
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Rodzina Piotra Rubika od kilku lat mieszka w Stanach Zjednoczonych, a jego córki dorastają tam i korzystają z amerykańskiego systemu edukacji. Jedna z nich już poważnie myśli o przyszłości i studiach. W rozmowie opowiedziała o procesie aplikowania na amerykańskie uczelnie, kosztach nauki oraz kierunku, który najbardziej ją interesuje.
Z artykułu dowiesz się:
  • Ile mogą kosztować studia na najlepszych uczelniach w USA?
  • Na jakie dofinansowanie mogą liczyć studenci?
  • Dlaczego córka Piotra Rubika jest w innej sytuacji niż kandydaci z Europy?
  • Co chce studiować?
  • Dlaczego w USA można zmienić kierunek już w trakcie studiów?

Córka Piotra Rubika chce studiować w USA

Piotr Rubik wraz z rodziną od kilku lat mieszka w Stanach Zjednoczonych. Życie za oceanem wiązało się dla nich nie tylko ze zmianą codzienności, ale również z koniecznością przejścia przez wiele formalności. Teraz przed rodziną pojawia się kolejne ważne wyzwanie – wybór uczelni dla jednej z córek.

Podczas rozmowy została zapytana o koszty studiowania w USA. Nie jest tajemnicą, że czesne na najbardziej prestiżowych amerykańskich uczelniach potrafi być bardzo wysokie. W rozmowie padła kwota nawet 90 tysięcy dolarów za rok.

Okazuje się jednak, że cena podana na stronie uczelni nie zawsze oznacza, że dokładnie tyle musi zapłacić rodzina.

Córka Piotra Rubika, Helena Rubik, wyjaśniła, że najlepsze amerykańskie uczelnie oferują różnego rodzaju wsparcie finansowe. W niektórych przypadkach może ono pokrywać nawet całość wykazanych potrzeb studenta.

Bardzo dużo szkół, jeszcze tych właśnie 90 tysięcy, czyli tych takich najlepszych, bardzo dużo dają dofinansowania
wyjaśniła.

Jak dodała, część uczelni stosuje rozwiązanie określane jako "Demonstrated Need".

Dużo tych szkół mają taką, mówią, że oni Ci dadzą 100%, co nazywa się Demonstrated Need, czyli ile potrzebujesz, to oni Ci dadzą
powiedziała Helena.

Oznacza to, że sytuacja finansowa rodziny może mieć duże znaczenie przy ustalaniu wysokości pomocy, a całkowity koszt studiów niekoniecznie musi być równy oficjalnemu czesnemu.

Jej sytuacja jest inna niż kandydata z Europy

Helena Rubik zwróciła uwagę również na istotną kwestię związaną z procesem rekrutacji. Ponieważ chodziła do liceum w Stanach, aplikuje jako studentka z USA.

My aplikujemy jako, znaczy ja aplikuję, jako studentka z Ameryki, skoro tutaj chodziłam do liceum
wyjaśniła.

W jej przypadku kwestie finansowe są rozpatrywane niezależnie od oceny samej aplikacji. Najpierw uczelnia sprawdza, czy kandydatka spełnia wymagania i pasuje do danej szkoły, a dopiero później analizowana jest sytuacja finansowa.

Generalnie nie patrzą na to, przy procesie aplikacji, nie patrzą na początku, czy Cię stać, tylko czy się nadajesz
powiedział Piotr Rubik.

Jak dodał, za ocenę kandydatury i sytuacji finansowej odpowiadają inne osoby.

I dopiero później, czyli to w ogóle niezależne osoby to oceniają, więc to jest fajne, czy nie oceniają Cię pod kątem, a ten chyba ma mało pieniędzy, więc chyba go nie przyjmiemy
tłumaczył.

Helena Rubik zaznaczyła jednak, że sytuacja wygląda inaczej w przypadku osób aplikujących do USA jako kandydaci międzynarodowi.

Ale mówimy o osobach z Ameryki. Z Stanów Zjednoczonych. Jak zaplikujesz jakby internacjonalnie, to... Jakby z Europy, to wtedy patrzą na te finanse
wyjaśnił.

Co chce studiować córka Piotra Rubika?

Choć nie zdradziła, na którą konkretnie uczelnię zamierza aplikować, zdecydowała się powiedzieć, jaki kierunek ją interesuje. Jej wybór może być dla wielu osób sporym zaskoczeniem. Helena Rubik chce studiować bioinżynierię. Na razie nie wie jeszcze, jak daleko będzie chciała zajść w naukowej karierze.

Nie wiem, czy skończę z magistrem, czy z doktoratem, ale na razie to jest taki mój kierunek
powiedziała.

Córka Piotra Rubika zwróciła również uwagę na jedną z rzeczy, które szczególnie podobają jej się w amerykańskim systemie edukacji. Kandydat nie zawsze musi od początku podejmować decyzję, którą ścieżką będzie podążał przez całe studia.

Tu jest fajne, co można powiedzieć o Stanach, to jest to, że tutaj można zacząć w jeden kierunek, ale skończyć zupełnie z innym
tłumaczyli rodzice Heleny.

Jak wyjaśniła, dostanie się na uniwersytet nie oznacza konieczności trzymania się jednej dziedziny przez cały okres nauki.

Czyli przyjmują Cię na uniwersytet, do szkoły, ale niekoniecznie musisz się zadeklarować od razu, że do końca będziesz studiować to, co zacząłeś
podsumowali.
Autorka/Autor: Iga Kugiel