- Kim jest córka Izabeli Trojanowskiej?
- Czym zajmuje się córka Izabeli Trojanowskiej?
- Gdzie mieszka córka Izabeli Trojanowskiej?
- Jak wygląda życie prywatne córki Izabeli Trojanowskiej?
- Jak Izabela Trojanowska godziła pracę w Polsce z wychowywaniem córki w Berlinie?
- Dlaczego po wydarzeniu w Jastrzębiej Górze Izabela Trojanowska z córką zaczęły wyjeżdżać na zagraniczne wakacje?
Czym zajmuje się córka Izabeli Trojanowskiej? Wokalistka opowiedziała o ich relacji
Roxanna, córka Izabeli Trojanowskiej, urodziła się 12 czerwca 1991 roku i ma dziś 35 lat. Mieszka w Berlinie, gdzie pracuje jako prawniczka w kancelarii. Choć sama ceni prywatność, jej mama nie ukrywa, jak wiele radości daje jej opowiadanie o córce. Zapytana przez Mateusza Hładkiego o ich obecną relację, odpowiedziała:
Cudowna. Ja mogłabym nie przestawać mówić o niej, tylko ona nie bardzo chce, żebym mówiła o niej, ale powiem oczywiście, bo istnieje, bo jest, bo przepełnia mnie wielką radością i miłością- wyznała w podcaście "Zbliżenie. Mówię Wam".
Artystka zdradziła również, że Roxanna jest w szczęśliwym związku z mężczyzną, którego zna ze studiów.
Ma chłopaka, który z nią studiował i mają wspólne tematy, też pracuje. Nie w tej samej kancelarii, ale wspierają się nawzajem- opowiedziała.
Podkreśliła, że córka daje jej poczucie spełnienia zarówno jako kobiecie, jak i matce. Wspomniała też, jak przed laty starała się godzić macierzyństwo z obowiązkami zawodowymi w Polsce.
Jak Roxanna miała sześć lat, przyjęłam rolę w 'Klanie' i miałam w kontrakcie zagwarantowane, że co dwa tygodnie na dwa tygodnie jestem z Roxanną, więc latałam do niej- relacjonowała.
Izabela Trojanowska wspomina łzy córki. Po tym zdarzeniu zmieniła wakacyjne plany
Izabela Trojanowska przyznała, że jej rozpoznawalność miała również trudną stronę, szczególnie z perspektywy małego dziecka, które chciało mieć mamę dla siebie.
Ona specjalnie nie lubi mojego zawodu, bo ten zawód odbiera jej trochę mamę- powiedziała o córce.
W pamięci szczególnie mocno zapisało jej się zdarzenie z Jastrzębiej Góry. Podczas wspólnego pobytu została rozpoznana przez harcerzy i zaczęła rozdawać autografy.
Nie zapomnę takiego obrazka w Jastrzębiej Górze, jak przechodziły jakieś drużyny harcerskie i ktoś krzyknął: o, Monika z 'Klanu', i podpisywałam im na czapeczkach, na plecach autografy i nie zauważyłam, jak minęło 15 minut i nie ma mojej córki- wspominała.
Roxanna miała wówczas około siedmiu lat. Kiedy wokalistka rozejrzała się za dziewczynką, zobaczyła, że ta stoi pod płotem i płacze.
No i postanowiłam nie fundować jej tego więcej- przyznała.
Rozumiała, że kolejne rozmowy z napotkanymi fanami zabierały czas, który miały spędzać razem.
Dlatego nie lubiła, no bo gdziekolwiek poszliśmy, to ktoś tam zagadywał mnie, a ona: a gdzie ja? Rozumiałam to- tłumaczyła.
Wcześniej wspólne przyjazdy do Polski miały pomagać Roxannie w utrzymywaniu kontaktu z językiem. Po tamtej sytuacji artystka zdecydowała się na zmianę.
Chciałam, żeby przybliżyć jej język, żeby nie wychodziła z wprawy i nasze obyczaje, ale po tym wydarzeniu zaczęłyśmy wyjeżdżać za granicę na urlopy- wyjaśniała.
CZYTAJ TEŻ: Miłość do Małgorzaty Rozenek zmieniła życie Radosława Majdana. "Ostatecznie dojrzałem"
Wejdź na Player.pl i obejrzyj ulubione filmy, programy i seriale